Brusek
1124 m n.p.m.

Brusek to (najprawdopodobniej) najwyższy ze szczytów w polskiej części Gór Bialskich. To właśnie on powinien więc reprezentować to pasmo górskie w Koronie Gór Polski.
Niepewność wynika stąd, że według różnych źródeł Brusek ma 1116 lub 1124 m n.p.m. Jeżeli pierwszy pomiar jest prawidłowy, to oznacza, że od Bruska wyższa jest Postawna (1117 m n.p.m.).
Jedno jest pewne – to nie Rudawiec powinien się znaleźć w Koronie Gór Polski.
Na tym jednak zamieszania z najwyższymi szczytami Gór Bialskich nie koniec – więcej o tym przeczytasz dalej we wpisie.
Brusek oferuje panoramę sięgającą po Masyw Śnieżnika z samym Śnieżnikiem na czele. Bliżej wznoszą się zalesione szczyty Gór Bialskich, Gór Złotych i czeski Wysoki Jesionik.
Na sam Brusek nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny – nie obędzie się bez wędrówki bez znaków
Brusek – pieczątka
Zła wiadomość jest taka, że na Brusku ani w jego bezpośredniej okolicy nie ma możliwości zdobycia pieczątki. Możliwość taka jest jednak na dwóch szczytach Korony Gór Polski, które zdobędziesz na tej trasie: na Kowadle i na Rudawcu.
Pieczątkę zdobędziesz również w Bielicach. Bielice to niewielka wieś położona na granicy Gór Bialskich i Złotych – w cichej i odizolowanej dolinie Białej Lądeckiej. To tu rozpoczyna się i kończy opisywana trasa.
Gdzie zdobyć pieczątkę w Bielicach? Najprościej będzie w jednym z tutejszych obiektów noclegowych lub agroturystycznych.
Szlak na Brusek
Z Bielic na Rudawiec

Biała Lądecka w Bielicach

Bielice – odejście szlaku na Kowadło (w prawo. Drogą z lewej przyjdziesz tu z Bielic)

Wodospad na Białej Lądeckiej

Biała Lądecka tuż za Bielicami

Rudawiec 1112 m n.p.m. – Góry Bialskie
Na szczycie Rudawca znajduje się drewniana budka z pieczątką, z której można skorzystać, aby zdobyć potwierdzenie zdobycia szczytu
Wierzchołek Rudawca jest pokryty gęstym lasem, wobec czego nie doświadczysz stąd żadnych widoków. Plus jest taki, że zaliczysz kolejny szczyt Korony Gór Polski. Co więcej, będą jeszcze ciekawsze widokowo miejsca na tej trasie, więc zalecam kontynuowanie wędrówki.
Z Rudawca na Postawną
Tym razem aby pójść do przodu musisz się… nieco cofnąć. A konkretniej do odejścia szlaku zielonego od wiodącej grzbietem granicznym nartostrady. Czyli do miejsca, gdzie wspiąłeś się na grzbiet zielonym szlakiem z Bielic.
Przez kolejne półtorej godziny będziesz szedł wzdłuż śladów nart (zimą) lub wyraźną ścieżką (latem). Po drodze zdobędziesz kilka “szczytów” – jeden nawet będzie oznaczony tabliczką. Gdyby nie ona, prawdopodobnie nigdy nie zorientowałbyś się, że zdobyłeś jakiś szczyt. Wszystkie są płaskie, niewybitne i całkowicie zalesione.
Trasa jest dość długa i nużąca. Dlatego jeśli dopadnie Cię zmęczenie lub zła pogoda, to będziesz mógł wrócić szybciej do Bielic niebieskim szlakiem. Szlak ten przecina nartostradę mniej więcej w połowie trasy między Rudawcem a Bruskiem. W drugą stronę szlak prowadzi na czeski szczyt Palas.
Po długim marszu dojdziesz do tabliczki z nazwą kolejnego szczytu. Tym razem będzie to Travna Hora. Warto jednak zaznaczyć, że gdybyś chciał faktycznie zdobyć jej wierzchołek, to od tabliczki musiałbyś skręcić w prawo. Niewielka ścieżka doprowadzi cię na szczyt po kilku minutach.
Wracając do tabliczki: to stąd zboczysz z nartostrady, by całkowicie bez szlaku dojść na szczyt Postawnej. Ścieżka na Postawną znajduje się na północny zachód od Travnej Hory. Sam szczyt jest położony o ok. 300 metrów od nartostrady. Niestety, nie jestem Ci w stanie udzielić dokładniejszych wskazówek. Postawną zdobywałem zimą, gdy ścieżka była całkowicie przykryta śniegiem. Zakładam jednak, że ścieżka powinna być dość wyraźna, gdyż z pewnością wiele osób zdobywa ten potencjalnie najwyższy szczyt Gór Bialskich.
Postawna (1117 m n.p.m.) jest oznaczona w terenie dwoma tabliczkami. Gdyby nie one, to bardzo łatwo byłoby ominąć wierzchołek Postawnej. Jest on bowiem niemal całkowicie płaski i praktycznie niewykrywalny gołym okiem. Co więcej, Postawną pokrywa gęsty las.
Natomiast nie da się ukryć, że dla niektórych największą atrakcją Postawnej będzie konieczność jej odszukania w terenie. A poza tym? A poza tym zachęcam do jak najszybszego wybrania się na znacznie bardziej ciekawy Brusek.

Postawna 1117 m n.p.m. – Góry Bialskie
Z Postawnej na Brusek
Postawna to górska sąsiadka Bruska. Dojście na Brusek zajmie Ci może kilkanaście minut marszu grzbietem granicznym (najpierw wróć na nartostradę!). Bliskość szczytu poznasz po tym, że wreszcie opuścisz las. Niebawem dojdziesz na Brusek (1124 lub 1116 m n.p.m.).

Masyw Śnieżnika widziany z Bruska
Co można powiedzieć o Brusku? Na pewno to, że jest to najciekawszy widokowo szczyt na trasie. Panorama z Bruska nie jest zbyt szeroka, ale i tak sporo odkrywa przed wędrowcem. Widok jest zdominowany przez Masyw Śnieżnika, ale obejmuje też szczyty Gór Złotych i Gór Bialskich oraz czeskiego Wysokiego Jesionika. Co istotne, jak na dłoni widać stąd Postawną. Gdy już będziesz na Brusku, oceń sam: który szczyt jest wyższy?
Z Bruska na Smrek Trójkrajny
Nartostrada powiedzie Cię następnie na Przełęcz Trzech Granic, odległą od Bruska o 5-10 minut wędrówki. Przełęcz ta znajduje się obecnie na granicy Polski i Czech (jak zresztą połowa opisywanej trasy). Jest również granicą między Górami Bialskimi i Złotymi. Swego czasu oddzielała jednak trzy historyczne krainy: Morawy, Śląsk i Ziemię Kłodzką.
Z Przełęczy Trzech granic odbij na lewo – tym razem już za żółtymi znakami szlaku turystycznego. Wkrótce dojdziesz na Smrek Trójkrajny. Ostrzegam: rozglądaj się uważnie za tabliczką z nazwą szczytu. Gdy dojdziesz do odejścia zielonego szlaku turystycznego, będziesz mniej więcej w połowie drogi, by znaleźć się na szerokości najwyższego szczytu Gór Złotych – to Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).
I tu, podobnie jak w przypadku Travnej Hory, szczyt nie znajduje się tam, gdzie wskazuje tabliczka. Będziesz musiał zostawić znakowany szlak i udać się na przełaj przez las. Przyjrzyj się poniższej mapie, by znaleźć Smrek Trójkrajny. A w terenie koniecznie miej ze sobą GPS i współrzędne szczytu: 50.2333333N, 17.0150000E.

Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m.Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. – Góry Złote
Ze Smreka Trójkrajnego na Kowadło
Miłośnicy zwartego środowiska drzewnego będą zachwyceni – dalszy marsz grzbietem granicznym będzie w większości prowadził wśród drzew. Możliwości podziwiania lokalnej flory będzie w bród i – co najważniejsze – nie będą Cię rozpraszały żadne widoki. Na plus zasługuje też fakt, że po długiej wędrówce trasa wreszcie zacznie prowadzić “z górki”.
Niestety, florystyczna sielanka nie potrwa długo – niedaleko od Kowadła wkroczysz na przełęcz z poturbowanym przez silne wiatry drzewostanem (Przełęcz pod Pasieczną). Żywioł odkrył tu ograniczony widok na masyw Rudawca.
Od tej pory rozpoczniesz raczej niedługą wędrówkę grzbietem Kowadła. Wkrótce do żółtego szlaku dołączą zielone znaki – to nimi podążysz, wracając do Bielic. Szlak zielony wkrótce odłączy się jednak od żółtego. Pierwszy pozwala na zdobycie Kowadła po polskiej stronie grzbietu, drugi z kolei – po czeskiej. Kontynuuj wędrówkę żółtym szlakiem. Dzięki temu wkrótce dojdziesz do wystających ponad drzewa skałek. Roztacza się z nich raczej ograniczony (ale zawsze coś) widok na Góry Złote.

Widok z Kowadła na Rudawiec
Ze skałek na Kowadło (989 m n.p.m.) jest już niedaleko. Szczyt poznasz (dla odmiany) bez pomocy znajdującej się na nim tabliczki. Towarzyszy jej drewniane pudełko w kształcie chatki. Jej gospodarzem jest pieczątka turystyczna. Znajduje się tu nawet pojemniczek z zapasowym atramentem! Jest to bardzo wygodne dla osób chcących mieć fizyczne potwierdzenie zdobycia szczytu.
A widoki? Z samego szczytu nie ma ich prawie wcale, nie licząc bardzo ograniczonych prześwitów na Góry Złote i Bialskie (tylko zimą, gdy na drzewach nie ma liści). Na szczęście atrakcyjność Kowadła to punkty widokowe znajdujące się na trasach prowadzących na nie. Szczyt Kowadła jest też upstrzony niewielkimi skałkami.

Pieczątka na Kowadle
Z Kowadła do Bielic
Jak wspominałem nieco wcześniej, do Bielic powrócisz wraz z zielonymi znakami. Łagodne zejście zalesionym grzbietem Kowadła będzie urozmaicone kilkoma ładnymi prześwitami na Góry Złote i Bialskie.

Prześwit na Czernicę spod szczytu Kowadła

Kolejny prześwit na Czernicę

Widok spod Kowadła na Góry Bialskie
Po kilku chwilach dojdziesz do rozstaju szlaków. Żółte znaki, które w pewnym momencie zaczynają prowadzić razem z zielonymi, prowadzą dalej na wprost, grzbietem ku Pasiecznej. Ty musisz skręcić w prawo.

Rozstaje szlaków na grzbiecie pod Kowadłem – na lewo żółty szlak na Smrek Trójkrajny, w prawo zejście do Bielic (tędy zejdziesz)
Już chwilę później rozpoczniesz strome i nużące zejście zalesionym zboczem Kowadła, prosto w dół. Potrwa to 10-15 minut.

Strome podejście na Kowadło

Wyjdziesz z prawej strony i pójdziesz w stronę, z której zrobiono to zdjęcie, już łagodnie wygodną, szeroką drogą leśną
Po wyjściu na drogę leśną szlak stanie się znacznie przyjemniejszy dla nóg, bo dla oczu nie. Przez jakiś czas będziesz szedł bowiem lasem, kompletnie bez widoków. Może to i lepiej, bo do kolejnego, bardzo ładnego tym razem punktu widokowego dojdziesz, uspokoiwszy wcześniej oddech.

Wygodna droga leśna

Ciąg dalszy wędrówki drogą leśną

Na szczycie łąki nad Bielicami
Wkrótce potem wyjdziesz z lasu na łąkę nad Bielicami. Marsz od razu stanie się przyjemniejszy dla oka, acz na początku jeszcze w skromnym stopniu:

Zielony szlak Bielice – Kowadło – łąka nad Bielicami
Z każdym kolejnym krokiem przez łąkę będzie się on jednak stawał szerszy i atrakcyjniejszy. W najlepszym punkcie widok obejmie dolinę Białej Lądeckiej wraz z rozrzuconymi po niej pojedynczymi zabudowaniami Bielic oraz wznoszące się nad nią z obu stron zalesione zbocza Gór Bialskich i Złotych. Najlepiej będzie się prezentowało pobliskie Kowadło.

Kowadło – Góry Złote

Bielice na tle Kowadła

Bielice
Kawałek dalej zejdziesz na dno doliny Białej Lądeckiej, nieco za leśniczówką. Szeroka droga prowadzi w lewo w głąb doliny (będziesz tędy szedł na początku tej trasy na Rudawiec), a w prawo na parking, z którego rozpoczynałeś wędrówkę.
I w ten oto sposób będziesz w stanie zdobyć wszystkie 5 szczytów pretendujących do grona Korony Gór Polski spośród szczytów Gór Złotych i Bialskich. Niezależnie od tego, które z nich powinny się w nim znaleźć – Ty na pewno na nich będziesz.
Brusek: powinien być w Koronie Gór Polski czy nie?
Przede wszystkim raz jeszcze należy podkreślić, że Rudawiec wcale nie jest najwyższym szczytem Gór Bialskich.
Po polskiej stronie wyższe są zarówno Postawna (1117 m n.p.m.), jak i Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.)
Kłopotliwa jest niepewna wysokość Bruska. Niestety, na razie nie dysponujemy pewnymi pomiarami wielu szczytów w Górach Bialskich. Pozostaje zdać się na własną ocenę. Stojąc na Brusku widać jak na dłoni sąsiadującą Postawną. Jak dla mnie – jest niższa od Bruska. Oceń samemu
Dobrym pytaniem byłoby, czemu wobec tego w Koronie Gór Polski znalazł się Rudawiec?
Musisz być świadomy, że nie tylko wysokość szczytu była brana pod uwagę przez inicjatorów Gór Polski.
Drugim czynnikiem była atrakcyjność szczytu. Tu od razu zaznaczę, że Brusek jest znacznie bardziej atrakcyjny od Rudawca.
Pozostaje trzeci czynnik – na dany szczyt musi być możliwe dojście znakowanym szlakiem turystycznym lub też musi się znajdować niedaleko szlaku. Otóż na Brusek nie prowadzi żaden szlak, to prawda, ale… można na niego dojść, zbaczając ze szlaku maksymalnie o kwadrans.
Czemu więc to nie Brusek znalazł się w wykazie? Ciężko powiedzieć. Ja proponuję po prostu zdobyć wszystkie te szczyty.
Na tym jednak nie koniec. Wyobraź sobie, że Góry Bialskie… w ogóle nie powinny się znajdować w Koronie Gór Polski! Czemu?
Bo według współczesnych geografów Góry Bialskie są uznawane za część Gór Złotych. Ich reprezentantem jest z kolei Kowadło (989 m n.p.m.).
Oznacza to jednak, że wchodzące w skład Gór Złotych Rudawiec (1112 m n.p.m.), Postawna (1117 m n.p.m.) i Brusek (1124 m n.p.m.) są wyższe od Kowadła.
Innymi słowy Brusek lub Postawna są również najwyższym szczytem całych Gór Złotych!
I choć twórcy KGP przyjęli niepoprawny podział rozdzielający Góry Bialskie i Złote, ja nie będę mu się sprzeciwiał. W sporej części dlatego, że w jeden dzień i tak można zdobyć wszystkie 5 potencjalnych i faktycznych szczytów Korony Gór Polski z Gór Bialskich i Gór Złotych.
Tak, napisałem 5 – a nie 4. Tym piątym szczytem jest Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.). Otóż jeśli uznamy obydwa pasma za odrębne, które rozgranicza Dolina Białej Lądeckiej aż po Przełęcz Trzech Granic, to jedynym konkurentem Kowadła jest właśnie Smrek Trójkrajny. Jest on wyższy od konkurenta o ponad 110 metrów! Innymi słowy to szczyt Smrek Trójkrajny powinien reprezentować Góry Złote w Koronie Gór Polski.
Małe podsumowanie:
- Kowadło (989 m n.p.m.) to szczyt KGP Gór Złotych
- wyższy od Kowadła jest Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).
- Rudawiec ma 1112 m n.p.m. i jest szczytem KGP Gór Bialskich
- wyższa jest od niego Postawna (1117 m n.p.m.) i Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.) – jeden z tych szczytów powinien znaleźć się w KGP zamiast Rudawca
Pobliskie schroniska górskie
Dojdziesz z nich na szczyt Brusek w max. 8h:
Schronisko PTTK „Na Śnieżniku”
Inne szczyty
Kłodzka Góra
Góry Bardzkie

Kowadło
Góry Złote

Postawna

Rudawiec
Góry Bialskie

Smrek Trójkrajny

Szczeliniec Wielki
Góry Stołowe
