Kowadło

przez Szymon

Kowadło

988 m n.p.m.

Góry Złote

Kowadło dzięki swej wysokości wynoszącej 988 m n.p.m. jest drugim najwyższym szczytem Gór Złotych (jeżeli oddzielimy Góry Bialskie od Gór Złotych). To jednak właśnie Kowadło, a nie najwyższy szczyt Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.) trafił do zaszczytnego grona szczytów Korony Gór Polski.

Czemu?

W tym wpisie postaram się uporządkować ten chaos.

Kowadło

Kowadło – najwyższy szczyt Gór Złotych?

Jak już wspomniałem we wstępie, Kowadło nie jest najwyższym szczytem Gór Złotych. Co gorsza, do tego tytułu pretendują aż 4 inne szczyty! Są to:

Skąd ten chaos?

Niektóre źródła łączą Góry Złote z Górami Bialskimi. Według tych źródeł Góry Bialskie miałyby stanowić południową część Gór Złotych.

Z powodu tych niejasności w Koronie Gór Polski znajdziemy wymienione dwa szczyty: jeden z Gór Złotych (Kowadło) i drugi z Gór Bialskich (Rudawiec). Problem w tym, że… żaden z tych szczytów nie jest najwyższym ze swojego pasma górskiego.

Chaos ten jest spowodowany niejasnościami co do przebiegu granicy między obydwoma pasmami górskimi oraz niezbyt dokładnymi pomiarami wysokości wielu szczytów z tej okolicy. W chwili obecnej najpopularniejszym jest podział geograficzny, który za granicę uznaje Przełęcz Trzech Granic.

Oznacza to, że do Gór Złotych należy m.in. Smrek Trójkrajny. Wysokość 1107 m n.p.m. daje mu pierwszeństwo przed Kowadłem (989 m n.p.m.) w zmaganiach o tytuł najwyższego szczytu Korony Gór Polski.

Czemu to więc nie on został wybrany jako reprezentant Gór Złotych w Koronie Gór Polski?

Do Korony Gór Polski szczyty były wybierane na podstawie dwóch kryteriów:

  • prowadzi na nie znakowany szlak turystyczny
  • są jednymi z najwyższych szczytów swych pasm górskich o znacznych walorach turystyczno-krajoznawczych.

Na obydwa szczyty prowadzą znakowane szlaki turystyczne. Smrek Trójkrajny ustępuje jednak Kowadłu pod względem atrakcyjności.

Choć sam wierzchołek Kowadła nie oferuje żadnych widoków, to jednak nieco poniżej niego znajduje się kilka punktów widokowych. Można z nich podziwiać polską i czeską część Gór Złotych i Bialskich. Co więcej, na szczycie Kowadła znajduje się kilka ciekawych skałek.

Na potrzeby tej relacji dołączę do grona zwolenników traktowania Gór Bialskich jako odrębnego pasma górskiego od Gór Złotych. Silnym wsparciem jest między innymi zdanie PTTK oraz regionalizacja według niejakiego Marka Staffy. Od Gór Złotych rozdziela je, jak już wspominałem, Przełęcz Trzech Granic. Granicę z Masywem Śnieżnika tworzy Przełęcz Płoszyna.

Wspomniałem też, że Rudawiec (1112 m n.p.m.) został niesłusznie zaliczony do zaszczytnego grona szczytów Korony Gór Polski. Po samej tylko polskiej stronie gór wyższy jest zarówno Brusek (1124 m n.p.m.), jak i Postawna (1117 m n.p.m.).

Żeby było ciekawiej, wysokości obydwu szczytów nie są pewne. Pewne natomiast jest to, że Postawna widziana z Bruska była od niego zauważalnie niższa (oceńcie sami). Dlatego to właśnie Brusek uznałem za najwyższy szczyt Gór Bialskich.

Kowadło – pieczątka

Gdzie zdobyć pieczątkę wybierając się na Kowadło?

W Polsce najrozsądniejszym punktem początkowym i końcowym wyprawy będą Bielice. Choć wieś ta znajduje się pozornie na samym końcu świata, to i tu znajdą się miejsca, gdzie dobrzy gospodarze uraczą podróżnego pieczątką.

Jako przykład wymienię: Chata Cyborga, Chata Paprasek i inne.

Pieczątkę można również zdobyć na Kowadle i pobliskim Rudawcu z Gór Bialskich. Na obydwu szczytach znajdują się bowiem drewniane chatki na pieczątki, z których możesz śmiało skorzystać.

Szlak na Kowadło

Jeżeli po lekturze wstępu zastanawiasz się, jaki z uznawanych za najwyższe w Górach Złotych i Bialskich szczyt zdobyć (Kowadło, Smrek Trójkrajny, Brusek, Postawna czy Rudawiec) – bez obaw! We wpisie tym przedstawię trasę, która pozwala na zdobycie ich wszystkich.

Trasa jest dość długa, jednak wszystkie 5 szczytów można zdobyć w 7-8 h spokojnej wędrówki (nie licząc przerw).

Na Kowadło!

Wycieczkę w Góry Złote i Bialskie rozpoczynamy w Bielicach – małej wsi zabitej dechami i położonej w urokliwej dolinie Białej Lądeckiej. Dolina ta rozdziela obydwa pasma górskie i stanowi idealny punkt wypadowy na najwyższe szczyt Gór Złotych i Bialskich.

Biała Lądecka w Bielicach

Biała Lądecka w Bielicach

Na początku trasa wiedzie nas na Kowadło. Szlak jest łagodny i oferujący piękne widoki na dolinę Białej Lądeckiej. Po jakimś czasie wchodzimy jednak w las, gdzie tylko w jednym miejscu możemy podziwiać raczej ograniczony widok na szczyty znajdujące się nad Bielicami. Wśród nich jest Rudawiec, którego również, jak pamiętacie, mamy w planach zdobyć.

Docieramy do grzbietu, gdzie z naszym szlakiem łączą się żółte znaki. Po paru chwilach docieramy bez większych przygód na Kowadło. Od Bielic dotrzemy tu maksymalnie w godzinę.

Kowadło

Choć sam wierzchołek Kowadła (989 m n.p.m.) nie oferuje żadnych widoków, to jednak nieco poniżej niego znajduje się kilka punktów widokowych. Można z nich podziwiać polską i czeską część Gór Złotych i Bialskich. Co więcej, na szczycie Kowadła znajduje się kilka ciekawych skałek.

Kowadło 989 m n.p.m. - Góry Złote

Kowadło 989 m n.p.m. – Góry Złote

Jak już wspominałem, na szczycie Kowadła znajduje się drewniana chatka będąca skrytką na pieczątkę turystyczną.

Na Smrek Trójkrajny!

Schodzimy żółtym granicznym szlakiem. Dzięki temu wyjdziemy na niewielki punkt widokowy w postaci kilku skałek wystających zza drzew. Czekają tu na nas całkiem piękne widoki na czeską część Gór Złotych i na Jesionik.
Szlak wiedzie nas grzbietem granicznym – raz w górę, raz w dół. Cały czas łagodnie i niemal cały czas bez widoków. Wyjątkiem jest przełęcz o nieznanej mi nazwie znajdująca się między Kowadłem a Pasieczną. Miejsce to ucierpiało wskutek silnych wichur. Większość drzew w okolicy została powalona. Szczęście w nieszczęściu – dzięki temu góry odkryją przed Tobą nieco więcej widoków.
Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.) nie wyróżnia się niczym specjalnym. Jego wierzchołek jest raczej spłaszczony, więc turyście idącemu pierwszy raz tym szlakiem ciężko jest się zorientować, że właśnie zdobył jakiś szczyt.
Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. - Góry Złote

Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. – Góry Złote

Nie ma stąd absolutnie żadnych widoków. Żadnych. To tłumaczy decyzję inicjatorów Korony Gór Polski, by pominąć Smrek na rzecz Kowadła.

Na Brusek!

Za Smrekiem docieramy po paru chwilach na Przełęcz Trzech Granic.
To tutaj znajduje się granica trzech historycznych regionów: Moraw, Śląska i ziemi kłodzkiej.
Postawna (zalesiona) z Bruska. W tle Śnieżnik

Postawna (zalesiona) z Bruska. W tle Śnieżnik

Na Brusek (1124 lub 1116 m n.p.m.) nie prowadzi stąd żaden znakowany szlak turystyczny. Aby się do niego dostać, musimy iść wzdłuż biegnącej granicą państwa nartostrady. Wędrówka jest łagodna – szlak prowadzi pozbawionym drzew grzbietem granicznym. Po paru minutach wespniesz się na skalny wierzchołek i dzięki znajdującej się tu tabliczce dowiesz się, że właśnie zdobyłeś Brusek.

Brusek nie zachwyca widokami. Widać stąd co prawda Góry Bialskie, Wysoki Jesionik, Góry Złote, a nawet Masyw Śnieżnika, widok ten jednak jest ograniczony. Szczyt jest raczej płaski i otoczony innymi wzniesieniami.

Na Postawną!

Po kilkunastominutowym spacerze wzdłuż granicy kraju dotrzesz do czeskich tabliczek informujących, że niedaleko znajduje się wierzchołek Travnej Hory. Aby dostać się na Postawną, musisz opuścić grzbiet graniczny i zboczyć ze szlaku i nartostrady na północny-zachód.

 

Według źródeł, na Postawną ma prowadzić wydeptana dziko ścieżka. Niestety nie jestem w stanie udzielić Ci dokładniejszych wskazówek. Gdy zdobywałem Postawną, na jej zboczach wciąż zalegał śnieg, więc żadnej ścieżki nie widziałem. A na szczyt dotarłem, idąc tam, gdzie wydawało mi się, że teren się wznosi. Wydawało, bo Postawna jest niemal płaska.

Postawna 1117 m n.p.m. - Góry Bialskie

Postawna 1117 m n.p.m. – Góry Bialskie

W poszukiwaniach na pewno pomoże Ci mapa, kompas i telefon z gps.

Postawna (1117 m n.p.m.) to wyjątkowo nieciekawy szczyt. Jest właściwie niezauważalny w terenie, do tego całkowicie pokryty lasem. Jedyną dowodem tego, że udało się dotrzeć na miejsce, są dwie tabliczki informujące o tym fakcie.

Po zdobyciu szczytu wróć po swoich śladach na nartostradę.

Na Rudawiec!

Ścieżka praktycznie cały czas wiedzie nas lasem. Jedynym urozmaiceniem około półtoragodzinnej wędrówki jest tabliczka wśród drzew informująca turystę, jakoby zdobył szczyt zwany Działem. Osobiście nie dostrzegłem tam nic przypominającego szczytu, no ale skoro tak twierdzi tabliczka…

Po dłuższej chwili dotrzesz wreszcie do zielonego szlaku prowadzącego na Rudawiec, który dołącza do nartostrady z boku. To właśnie nim polecam powrócić do Bielic. Na razie jednak ruszamy dalej – na reprezentanta Gór Bialskich w Koronie Gór Polski. Stąd już maksymalnie 3 kwadranse nieciekawej wędrówki na Rudawiec (1112 m n.p.m.)

Rudawiec - 1112 m n.p.m. - Góry Bialskie

Rudawiec – 1112 m n.p.m. – Góry Bialskie

Rudawiec jest niestety szczytem zwyczajnie rozczarowującym. Nie ma tu absolutnie niczego ciekawego. Szczyt jest zalesiony i kompletnie pozbawiony widoków. Nie ma tutaj żadnego punktu widokowego (przynajmniej w pobliżu zielonego szlaku z Bielic). Tabliczki ze szlakami i chatka z pieczątką turystyczną – ot i wszystko.

Rudawiec znany jest również jako Bieleń, Ruda Paprotnia i Rude Bagna. W kraju naszych czeskich sąsiadów jest nazywany Polską Horą.

Do Bielic!

Najpierw wracamy dłuższą chwilę do rozstaju szlaku i nartostrady, po czym rozpoczynamy dość długie zejście zboczami Rudawca do Bielic.

Droga wiedzie nas lasami Rezerwatu Puszczy Śnieżnej Białki. Tutejszy las został otoczony ochroną przez Mariannę Orańską, która bardzo ceniła jego dzikość i naturalność. Rosnące tu drzewa liczą sobie nawet 200 lat!

Uwaga! Po dojściu do tzw. Duktu nad Spławami NIE skręcaj w niego, tylko kontynuuj wędrówkę prosto. Niemal niedostrzegalny szlak wiedzie wśród drzew na wprost.

Po dłuższym czasie dotrzesz do małego zbiornika wodnego w dolinie Białej Lądeckiej. Stąd czeka Cię już tylko kilkanaście minut spaceru szeroką drogą. W końcu zakończysz szlak tam, gdzie go zacząłeś – przy bielickiej leśniczówce.

Kowadło – galeria zdjęć