Brusek

przez Szymon

Brusek

1124 m n.p.m.

Brusek to (najprawdopodobniej) najwyższy ze szczytów w polskiej części Gór Bialskich. To właśnie on powinien więc reprezentować to pasmo górskie w Koronie Gór Polski.

Niepewność wynika stąd, że według różnych źródeł Brusek ma 1116 lub 1124 m n.p.m. Jeżeli pierwszy pomiar jest prawidłowy, to oznacza, że od Bruska wyższa jest Postawna (1117 m n.p.m.).

Jedno jest pewne – to nie Rudawiec powinien się znaleźć w Koronie Gór Polski.

Na tym chaosu z Górami Bialskimi nie koniec – więcej o tym przeczytasz dalej we wpisie.

Brusek

Brusek: powinien być w Koronie Gór Polski czy nie?

Przede wszystkim raz jeszcze należy podkreślić, że Rudawiec wcale nie jest najwyższym szczytem Gór Bialskich.

Po polskiej stronie wyższe są zarówno Postawna (1117 m n.p.m.), jak i Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.)

Kłopotliwa jest niepewna wysokość Bruska. Niestety, na razie nie dysponujemy pewnymi pomiarami wielu szczytów w Górach Bialskich. Pozostaje zdać się na własną ocenę. Stojąc na Brusku widać jak na dłoni sąsiadującą Postawną. Jak dla mnie – jest niższa od Bruska. Oceń samemu 😉

Dobrym pytaniem byłoby, czemu wobec tego w Koronie Gór Polski znalazł się Rudawiec?

Musisz być świadomy, że nie tylko wysokość szczytu była brana pod uwagę przez inicjatorów Gór Polski.

Drugim czynnikiem była atrakcyjność szczytu. Tu od razu zaznaczę, że Brusek jest znacznie bardziej atrakcyjny od Rudawca.

Pozostaje trzeci czynnik – na dany szczyt musi być możliwe dojście znakowanym szlakiem turystycznym lub też musi się znajdować niedaleko szlaku. Otóż na Brusek nie prowadzi żaden szlak, to prawda, ale… można na niego dojść, zbaczając ze szlaku maksymalnie o kwadrans.

Czemu więc to nie Brusek znalazł się w wykazie? Ciężko powiedzieć. Ja proponuję po prostu zdobyć wszystkie te szczyty.

Na tym jednak nie koniec. Wyobraź sobie, że Góry Bialskie… w ogóle nie powinny się znajdować w Koronie Gór Polski! Czemu?

Bo według współczesnych geografów Góry Bialskie są uznawane za część Gór Złotych. Ich reprezentantem jest z kolei Kowadło (989 m n.p.m.).

Oznacza to jednak, że wchodzące w skład Gór Złotych Rudawiec (1112 m n.p.m.), Postawna (1117 m n.p.m.) i Brusek (1124 m n.p.m.) są wyższe od Kowadła.

Innymi słowy Brusek lub Postawna są również najwyższym szczytem całych Gór Złotych!

I choć twórcy KGP przyjęli niepoprawny podział rozdzielający Góry Bialskie i Złote, ja nie będę mu się sprzeciwiał. W sporej części dlatego, że w jeden dzień można zdobyć wszystkie 5 potencjalnych i faktycznych szczytów Korony Gór Polski z Gór Bialskich i Gór Złotych.

Tak, napisałem 5 – a nie 4. Tym piątym szczytem jest Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.). Otóż jeśli uznamy obydwa pasma za odrębne, które rozgranicza Dolina Białej Lądeckiej aż po Przełęcz Trzech Granic, to jedynym konkurentem Kowadła jest właśnie Smrek Trójkrajny. Jest on wyższy od konkurenta o ponad 110 metrów! Innymi słowy to Smrek Trójkrajny powinien reprezentować Góry Złote w Koronie Gór Polski.

Małe podsumowanie:

  • Kowadło (989 m n.p.m.) to szczyt KGP Gór Złotych
  • wyższy od Kowadła jest Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).
  • Rudawiec ma 1112 m n.p.m. i jest szczytem KGP Gór Bialskich
  • wyższa jest od niego Postawna (1117 m n.p.m.) i Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.) – jeden z tych szczytów powinien znaleźć się w KGP zamiast Rudawca

Brusek – pieczątka

Zła wiadomość jest taka, że na Brusku ani w jego bezpośredniej okolicy nie ma możliwości zdobycia pieczątki. Możliwość taka jest jednak na dwóch szczytach Korony Gór Polski, które zdobędziesz na tej trasie: na Kowadle i na Rudawcu.

Pieczątkę zdobędziesz również w Bielicach. Bielice to niewielka wieś położona na granicy Gór Bialskich i Złotych – w cichej i odizolowanej dolinie Białej Lądeckiej. To tu rozpoczyna się i kończy opisywana trasa.

Gdzie zdobyć pieczątkę w Bielicach? Najprościej będzie w jednym z tutejszych obiektów noclegowych lub agroturystycznych.

Szlak na Brusek

Z Bielic na Rudawiec

Bielice. Mała, urokliwa wieś wciśnięta między zalesione zbocza Gór Bialskich i Gór Złotych. To ciche, odizolowane od świata miejsce, w którym życie toczy się swoim spokojnym tempem. Domostwa są rozrzucone po obydwu stronach potoku Białej Lądeckiej. Potok ten stanowi granicę między Górami Złotymi i Bialskimi.
Dobra rada dla Ciebie: zatrzymaj się tu na chwilę i popodziwiaj tutejszy krajobraz. Będzie on bowiem najładniejszy na tej trasie. Możesz skorzystać z drewnianej ławki ustawionej nad samym skrajem potoku nieopodal parkingu przy bielickiej leśniczówce.
Biała Lądecka w Bielicach

Biała Lądecka w Bielicach

Początek szlaku wiedzie nas dnem doliny Białej Lądeckiej. Kilkanaście minut takiego marszu pozwoli się nieco rozchodzić. Wkrótce wejdziemy bowiem w las porastający zbocza Rudawca i rozpoczniemy dość długie podejście.
Spacer tą wędrówką będzie szczególnie ciekawy dla miłośników flory. Tutejsze tereny objęto bowiem ochroną w ramach Rezerwatu Puszczy Śnieżnej Białki. Rezerwat ma chronić 200-letni las, który tutaj rośnie.
Co ciekawe, początek ochrony przyrody w tej okolicy był inicjatywą zagraniczną. Konkretniej – księżnej holenderskiej Marianny Oriańskiej. Miałaby ona jakoby być prawdziwie oczarowana dzikością i pierwotnością tutejszej kniei. Szybko postanowiła, że takie piękno powinno być zachowane przed zakusami ludzkimi.
Będzie to niestety dość długo jedyne urozmaicenie na trasie. Po około półtorej godziny wyjdziesz na grzbiet graniczny. Jest nim poprowadzona nartostrada, którą dojdziesz później na Brusek i Postawną. Na razie skręć jednak w prawo i kontynuuj wędrówkę za zielonymi znakami. Po około 30 minutach staniesz na szczycie Rudawca (1112 m n.p.m.) – reprezentanta Gór Bialskich w Koronie Gór Polski.
Rudawiec 1112 m n.p.m. - Góry Bialskie

Rudawiec 1112 m n.p.m. – Góry Bialskie

Niestety, ale trzeba sobie powiedzieć szczerze: Rudawiec jest absolutnie nieciekawy. Szczyt jest całkowicie zalesiony – podobnie jak prowadzący na niego szlak. Cała wędrówka odbędzie się bez widoków – ba, nawet bez marnych prześwitów! Na szczycie nie ma skałek, nietypowych roślin – nic. Łyżką miodu w tej sudeckiej beczce dziegciu będzie nietypowa skrzynka w kształcie domku. Znajdziesz w niej pieczątkę z kałamarzem z zapasem atramentu. Genialny pomysł.

Plus jest taki, że zaliczysz kolejny szczyt Korony Gór Polski. Będą jeszcze ciekawsze miejsca na tej trasie, więc zalecam kontynuowanie wędrówki.

Z Rudawca na Postawną

Tym razem aby pójść do przodu musisz się nieco cofnąć. A konkretniej do odejścia szlaku zielonego od wiodącej grzbietem granicznym nartostrady. Przez kolejne półtorej godziny będziesz szedł wzdłuż śladów nart (zimą) lub wyraźną ścieżką (latem). Po drodze zdobędziesz kilka “szczytów” – jeden nawet będzie oznaczony tabliczką. Gdyby nie ona, prawdopodobnie nigdy nie zorientowałbyś się, że zdobyłeś jakiś szczyt. Wszystkie są płaskie, niewybitne i całkowicie zalesione.

Trasa jest dość długa i nużąca. Dlatego jeśli dopadnie Cię zmęczenie lub zła pogoda, to będziesz mógł wrócić szybciej do Bielic niebieskim szlakiem. Szlak ten przecina nartostradę mniej więcej w połowie trasy między Rudawcem a Bruskiem. W drugą stronę szlak prowadzi na czeski szczyt Palas.

Po długim marszu dojdziesz do tabliczki z nazwą kolejnego zdobytego “szczytu”. Tym razem będzie to Travna Hora.To stąd zboczysz z nartostrady, by całkowicie bez szlaku dojść na szczyt Postawnej. Ścieżka na Postawną znajduje się na południowy zachód od Travnej Hory. Sam szczyt jest położony o ok. 300 metrów od nartostrady. Niestety, nie jestem Ci w stanie udzielić dokładniejszych wskazówek. Postawną zdobywałem zimą, gdy ścieżka była całkowicie przykryta śniegiem. Zakładam jednak, że powinna być dość wyraźna, gdyż z pewnością wiele osób zdobywa ten potencjalnie najwyższy szczyt Gór Bialskich.

Postawna (1117 m n.p.m.) jest oznaczona w terenie dwoma tabliczkami. Gdyby nie one, to bardzo łatwo byłoby ominąć wierzchołek Postawnej. Jest on bowiem niemal całkowicie płaski i praktycznie niewykrywalny gołym okiem. Postawna jest też w całości zalesiona i nieciekawa. Jak dla mnie jedynym plusem z jej zdobycia jest konieczność jej odszukania. A poza tym? A poza tym zachęcam do jak najszybszego wybrania się na znacznie bardziej ciekawy Brusek.

Postawna 1117 m n.p.m. - Góry Bialskie

Postawna 1117 m n.p.m. – Góry Bialskie

Z Postawnej na Brusek

Postawna to górska sąsiadka Bruska. Dojście na Brusek zajmie Ci może kilkanaście minut marszu grzbietem granicznym (najpierw wróć na nartostradę!). Bliskość Bruska poznasz po tym, że wreszcie opuścisz las. Niebawem dojdziesz na Brusek (1124 lub 1116 m n.p.m.).

Masyw Śnieżnika widziany z Bruska

Masyw Śnieżnika widziany z Bruska

Co można powiedzieć o Brusku? Na pewno to, że jest to najciekawszy widokowo szczyt na trasie. Panorama z Bruska pewnie nie trafi nigdy na okładkę National Geographics, ale na bezrybiu i rak ryba. Widok jest zdominowany przez Masyw Śnieżnika, ale obejmuje też szczyty Gór Złotych i Gór Bialskich oraz czeskiego Wysokiego Jesionika. Co istotne, jak na dłoni widać stąd Postawną. Gdy już będziesz na Brusku, oceń sam: który szczyt jest wyższy?

Z Bruska na Smrek Trójkrajny

Nartostrada powiedzie Cię następnie na Przełęcz Trzech Granic, odległą od Bruska o 5-10 minut wędrówki. Przełęcz ta znajduje się obecnie na granicy Polski i Czech (jak zresztą połowa opisywanej trasy). Jest również granicą między Górami Bialskimi i Złotymi. Swego czasu oddzielała jednak trzy historyczne krainy: Morawy, Śląsk i ziemię kłodzką.

Z Przełęczy Trzech granic odbij na lewo – tym razem już za żółtymi znakami szlaku turystycznego. Wkrótce dojdziesz na Smrek Trójkrajny. Ostrzegam: rozglądaj się uważnie za tabliczką z nazwą szczytu, inaczej możesz go przegapić. Gdy dojdziesz do odejścia zielonego szlaku turystycznego, wiedz, że stało się coś bardzo niedobrego – oto przegapiłeś najwyższy szczyt Gór Złotych – Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).

Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. - Góry Złote

Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m.Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. – Góry Złote

Smrek Trójkrajny jest szczytem na poziomie Rudawca i Postawnej. I nie chodzi mi o wysokość, ale o atrakcyjność. A właściwie jej brak. Smrek ma co najwyżej zabawną nazwę a i to tylko wtedy, gdy nie ma się zbyt wysublimowanego poczucia humoru. W tym wypadku całkowicie popieram decyzję pomysłodawców Korony Gór Polski, by to Kowadło (989 m n.p.m.) wybrać jako reprezentanta Gór Złotych. Proponuję, byś bez zbędnej zwłoki kontynuował wędrówkę na ostatni już szczyt – Kowadło.

Ze Smreka Trójkrajnego na Kowadło

Miłośnicy zwartego środowiska drzewnego będą zachwyceni – dalszy marsz grzbietem granicznym będzie w większości prowadził wśród drzew. Możliwości podziwiania lokalnej flory będzie w bród i – co najważniejsze – nie będą Cię rozpraszały żadne widoki. Na plus zasługuje też fakt, że po długiej wędrówce trasa wreszcie zacznie prowadzić “z górki”.

Niestety, florystyczna sielanka nie potrwa długo – niedaleko od Kowadła wkroczysz na przełęcz z poturbowanym przez silne wiatry drzewostanem (Przełęcz pod Pasieczną). Żywioł odkrył przed turystami ograniczony widok na masyw Rudawca.

Od tej pory rozpoczniesz raczej niedługą wędrówkę grzbietem Kowadła. Wkrótce do żółtego szlaku dołączą zielone znaki – to nimi podążysz, wracając do Bielic. Szlak zielony wkrótce odłączy się jednak od żółtego. Pierwszy pozwala na zdobycie Kowadła po polskiej stronie grzbietu, drugi z kolei – po czeskiej. Kontynuuj wędrówkę żółtym szlakiem. Dzięki temu wkrótce dojdziesz do wystających ponad drzewa skałek. Roztacza się z nich raczej ograniczony (ale zawsze coś) widok na Góry Złote.

Widok z Kowadła na Rudawiec

Widok z Kowadła na Rudawiec

Ze skałek na Kowadło (989 m n.p.m.) już niedaleko. Szczyt poznasz (dla odmiany) bez pomocy znajdującej się na nim tabliczki. Towarzyszy jej drewniane pudełko w kształcie chatki. Jej gospodarzem jest pieczątka turystyczna. Znajduje się tu nawet pojemniczek z zapasowym atramentem! Tym razem bez ironii – genialny pomysł.

A widoki? Z samego szczytu nie ma ich prawie wcale, nie licząc marnych prześwitów na Góry Złote i Bialskie. Atrakcyjność Kowadła to punkty widokowe znajdujące się na trasach prowadzących na nie. Szczyt Kowadła jest też upstrzony skałkami – ot, dla urozmaicenia.

Pieczątka na Kowadle

Pieczątka na Kowadle

Z Kowadła do Bielic

Jak wspominałem nieco wcześniej, do Bielic powrócisz wraz z zielonymi znakami. Łagodne zejście zalesionym zboczek Kowadła będzie urozmaicone kilkoma ładnymi punktami widokowymi na Góry Złote i Bialskie. Najładniejszy widok roztoczy się, gdy wyjdziesz z lasu na polanę nad Bielicami. Tutejsza panorama jest równie zachwycająca co ta z początku wyprawy. Niebawem dotrzesz z powrotem na parking, z którego rozpoczynałeś wędrówkę.

I w ten oto sposób będziesz w stanie zdobyć wszystkie 5 szczytów pretendujących do grona Korony Gór Polski spośród szczytów Gór Złotych i Bialskich. Niezależnie od tego, które z nich powinny się w nim znaleźć – Ty na pewno na nich będziesz.

Brusek – Galeria zdjęć