Rudawiec

przez Szymon

Rudawiec

1112 m n.p.m.

Góry Bialskie

Rudawiec reprezentuje Góry Bialskie w Koronie Gór Polski. I to pomimo tego, że jego 1112 m n.p.m. wcale nie daje mu pierwszeństwa na liście najwyższych szczytów swego pasma!

Wyprzedzają go zarówno Postawna (1117 m n.p.m.) jak i Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.). Dlaczego więc to Rudawiec, a nie jeden z tych szczytów został wybrany do KGP?

Wyjaśniam to dalej we wpisie.

Rudawiec

Rudawiec – najwyższy szczyt Gór Bialskich?

Po lekturze wstępu wiesz już, że Rudawiec wcale nie jest najwyższym szczytem w Górach Bialskich.

To miano należy się albo Bruskowi (1116 lub 1124 m n.p.m.) albo Postawnej (1117 m n.p.m.). Skąd to “albo”?

Problem w tym, że wysokości kilku szczytów w Górach Bialskich nie są pewne i różnią się w zależności od źródeł.

Stojąc na Brusku i patrząc na sąsiadującą z nim Postawną, nie można się jednak oprzeć wrażeniu, że ta druga jest niższa. Ja głosuję za Bruskiem.

Dlaczego więc to Rudawiec znalazł się w Koronie Gór Polski?

Powód jest jeden: ani na Brusek, ani na Postawną nie prowadzi znakowany szlak turystyczny. A to było jednym z kryteriów wyboru szczytów na listę KGP. A szkoda, bo taki Brusek jest na pewno ciekawszy od zalesionego Rudawca. O tym wspomnę jednak nieco dalej.

Pozostaje jeden wątek: Gór Bialskich w Koronie Gór Polski… w ogóle nie powinno być! Czemu?

Bo Góry Bialskie są uznawane za część Gór Złotych, które w KGP reprezentuje Kowadło (989 m n.p.m.).

A jeśli tak – to w takim wypadku to właśnie Brusek powinien reprezentować całe pasmo jako najwyższy z jego szczytów!

Inicjatorzy idei Korony Gór Polski postanowili jednak oddzielić Góry Bialskie od Gór Złotych. Czemu? trudno powiedzieć.

Co więcej, nie ma zgodności co do przebiegu granicy między obydwoma pasmami. Aktualnie najwięcej głosów przemawia za tym, że granica ciągnie się dnem doliny Białej Lądeckiej aż do Przełęczy Trzech Granic.

Mam dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy chcą zaliczyć zarówno najwyższe szczyty obydwu pasm, jak i szczyty wybrane do Korony Gór Polski: wszystkie pięć (!) szczytów można zdobyć w ramach jednej wycieczki.

Tak, napisałem 5, bo to nie koniec chaosu. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że od Kowadła w Górach Złotych wyższy jest Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).

Mogłeś się już pogubić, więc poniżej podsumowanie:

  • Kowadło (989 m n.p.m.) – reprezentant Gór Złotych w KGP
  • Rudawiec (1112 m n.p.m.) – reprezentant Gór Bialskich w KGP
  • Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Gór Złotych, jeżeli oddzielimy je od Gór Bialskich
  • Postawna (1117 m n.p.m.) – drugi lub pierwszy co do wysokości szczyt Gór Bialskich i jednocześnie Złotych
  • Brusek (1116 lub 1124 m n.p.m.) – prawdopodobnie najwyższy ze szczytów Gór Bialskich i Gór Złotych

Rudawiec – pieczątka

Pieczątkę można zdobyć w Bielicach, które będą najprawdopodobniej punktem startowym i końcowym Twojej wyprawy w Góry Bialskie i Złote.

Pieczątkę możesz nabyć w jednym z tutejszych gospodarstw agroturystycznych lub kwater noclegowych.

Na trasie pieczątkę zdobędziesz na szczycie Rudawca oraz na Kowadle w Górach Złotych. W obydwu miejscach do dyspozycji turystów oddano drewniane chatki na pieczątki. Jak dla mnie – genialny pomysł.

Szlak na Rudawiec

Na Rudawiec!

Trasę rozpoczynamy w urokliwej wsi Bielice położonej w malowniczej dolinie Białej Lądeckiej. Krajobraz jest iście sielankowy – kilkanaście chat rozrzuconych w zielonej dolinie ściśniętej między zalesionymi zboczami Gór Bialskich i Gór Złotych. Widok ten jest jednym z najciekawszych na tej trasie, więc nie wahaj się nim nacieszyć.
Biała Lądecka w Bielicach

Biała Lądecka w Bielicach

Pierwszy etap szlaku wiedzie nas wzdłuż potoku Białej Lądeckiej. Wkrótce jednak skręcamy za zielonymi znakami w las i rozpoczynamy wędrówkę po zboczach Rudawca.
Górną część zboczy szczytu porastają nawet 200-letnie drzewa. Tutejsza fauna i flora są chronione w ramach Rezerwatu Puszczy Śnieżnej Białki. Jego początki sięgają czasów holenderskiej księżnej Marianny Oriańskiej. Będąca właścicielką tych terenów kobieta postanowiła objąć te dzikie tereny osobistą protekcją.
Po dłuższej wędrówce wyjdziesz na nieoznakowaną nartostradę. To nią dojdziesz później na Postawną i Brusek. Najpierw jednak skręć w prawo i udaj się w kierunku niedalekiego Rudawca (1112 m n.p.m.). Jeszcze ostatni wysiłek i wkrótce staniesz na jego szczycie. Przejście z Bielic na Rudawiec to trasa na ok. 2h wędrówki.
Rudawiec 1112 m n.p.m. - Góry Bialskie

Rudawiec 1112 m n.p.m. – Góry Bialskie

Będę całkowicie szczery: Rudawiec jest prawdopodobnie najmniej ciekawym szczytem Korony Gór Polski. Całkowicie zalesiony wierzchołek nie oferuje żadnych widoków, brak tu też czegokolwiek godnego uwagi. Wyjątkiem jest drewniana chatka na pieczątkę, z której możesz skorzystać.

Dlatego ja zalecam Ci kontynuowanie podróży – będzie bardziej interesująco, obiecuję 😉

Na Postawną!

Wróć po swoich śladach do skrzyżowania zielonego szlaku z nartostradą. Kontynuuj marsz tą drugą drogą. Trasa będzie wiodła Cię zalesionym grzbietem granicznym całkowicie pozbawionym widoków. Jedynym urozmaiceniem będzie tabliczka z wypisanym na niej “Dział“. Ponoć jest to szczyt, chociaż tak płaski, że praktycznie niezauważalny. No i oczywiście – całkiem zalesiony.

Mniej więcej w połowie trasy nartostrada krzyżuje się z niebieskim szlakiem, który wiedzie z polskich Bielic na czeski szczyt Palas. W razie potrzeby można nim wrócić szybciej na parking w Bielicach.

Wreszcie dotrzesz do kolejnej tabliczki. Tym razem dowiesz się, że jesteś na szczycie Travnej Hory. Aby dojść na wierzchołek Postawnej, musisz opuścić nartostradę i udać się wydeptaną ścieżką w kierunku północno-zachodnim.

Ja niestety nie mogę udzielić Ci dokładniejszych wskazówek, gdyż samemu zdobywałem Postawną zimą. Jeżeli jakaś ścieżka tam była, to spoczywała głęboko pod zaspami śniegu. Staraj się kierować w stronę, gdzie wznosi się teren. Nie będzie to jednak proste – Postawna jest niemal całkowicie płaskim szczytem.

Polecam zaopatrzenie się w kompas, porządną mapę i telefon z gpsem.

Gdy już wreszcie dotrzesz na szczyt, to poinformują Cię o tym dwie tabliczki: “oficjalna” na drzewie i “nieoficjalna” wbita w ziemię. Postawna (1117 m n.p.m.), podobnie jak Rudawiec, jest całkowicie zalesiona. Na widoki, niestety, nie możesz liczyć.

Postawna 1117 m n.p.m. - Góry Bialskie

Postawna 1117 m n.p.m. – Góry Bialskie

Na Brusek!

Wróć na nartostradę, po czym kontynuuj marsz wzdłuż granicy. Wkrótce opuścisz drzewa (hurra!) i zdobędziesz pokryty skałkami wierzchołek Bruska (1124 lub 1116 m n.p.m.).

Masyw Śnieżnika widziany z Bruska

Masyw Śnieżnika widziany z Bruska

To pierwsze na tej trasie miejsce widokowe. Panorama jest raczej ograniczona i niezbyt zachwycająca – ale i tak zasługująca na wzmiankę wobec braku innych uroków na trasie. Widok obejmuje szczyty Wysokiego Jesionika, Gór Bialskich i Gór Złotych oraz dominujący nad nimi Masyw Śnieżnika. Będąc na szczycie, spójrz również na sąsiadującą z Bruskiem Postawną. Sam oceń, który szczyt jest wyższy.

Na Smrek Trójkrajny!

Wbrew temu, co sugeruje poniższa mapa, odcinek z Bruska na Smrek Trójkrajny zajmie Ci jakiś kwadrans, a nie 5 minut. Najpierw musisz dojść na zaznaczoną na mapie jako punkt początkowy Przełęcz Trzech Granic. Swego czasu był tu trójstyk granic krainy Śląska, Moraw i ziemi kłodzkiej.

Z Przełęczy Trzech Granic skręć w lewo i kontynuuj wędrówkę grzbietem granicznym. Wkrótce ponownie wkroczysz między drzewa. Po krótkim spacerze dotrzesz na Smrek Trójkrajny (1107 m n.p.m.).
Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m. - Góry Złote

Smrek Trójkrajny 1107 m n.p.m.

Szczyt ten uznawany jest za najwyższy w polskich Górach Złotych (jeżeli traktować je odrębnie od Gór Bialskich). Nie ma tu jednak ani widoków, ani niczego innego ciekawego. To tłumaczy, dlaczego znacznie niższe Kowadło (989 m n.p.m.) reprezentuje Góry Złote w Koronie Gór Polski. Dlatego zachęcam do niezatrzymywania się – ostatnim już tego dnia szczytem do zdobycia będzie właśnie Kowadło.

Na Kowadło!

Wędrujemy za żółtymi znakami – cały czas zalesionym grzbietem granicznym. Większą część trasy będziesz schodził łagodnie w dół. Nieczęste podejścia będą łagodne i nienastręczające większych trudności.

Pierwszym urozmaiceniem na trasie będzie przełęcz między Kowadłem i Pasieczną. Z powodu silnych wichur większość tutejszych drzew została powalona, odsłaniając raczej nieciekawy widok na Góry Bialskie.

Idź cały czas żółtym szlakiem. W pewnym momencie do szlaku dołączą zielone znaki – i równie szybko go opuszczą. To zielony szlak, który również doprowadzi Cię na Kowadło. Opcja żółta jest jednak ciekawsza. Pod szczytem Kowadła znajdują się wystające ponad korony drzew skałki. Możesz z nich podziwiać dość ładny widok na czeskie i polskie Góry Złote.

Widok z Kowadła na Rudawiec

Widok z Kowadła na Rudawiec

Stąd na Kowadło (989 m n.p.m.) jest już niedaleko. Z wierzchołka Kowadła nie roztaczają się żadne panoramy. Znajdują się tu za to liczne skałki. Prawdziwą ciekawostką jest też skrzynka na pieczątkę turystyczną. Podobna znajduje się na Rudawcu. Nie ma tu niczego więcej – po ewentualnym odpoczynku ruszaj do Bielic.

Pieczątka na Kowadle

Pieczątka na Kowadle

Powrót do Bielic!

Tym razem wybierz zielony szlak. W 30 minut wędrówki urozmaiconej kilkoma umiarkowanie ciekawymi punktami widokowymi staniesz między zabudowaniami Bielic – niewielkiej wsi, w której zaczynałeś trasę. Gratulacje – jeśli zaliczysz tę trasę, to zdobędziesz wszystkie 5 szczytów z Korony Gór Polski: zarówno oficjalnych jak i nieoficjalnych.

Rudawiec – galeria zdjęć